Go to ...

www.nzn24.pl

Dobra nauka i dobre prawo

RSS Feed

28 czerwca 2017

Codex Alimentarius – IG Farben – pokłosie


Fritz Termeer, niemiecki naukowiec i przedsiębiorca, podczas II wojny światowej pracował dla koncernu farmaceutycznego IG Farben, testując nowe preparaty na więźniach w obozach Auschwitz-Birkenau (np. wstrzykując benzynę syntetyczną w serce).

Koncern produkował m.in. cyklon B, który był wykorzystywany przez Niemców do eksterminacji; dostarczał metanol oddziałom SS, za pomocą którego uśmiercano więźniów i spalano zwłoki w krematoriach. W 1945 całkowity zysk wojenny netto IG Farbenindustrie oszacowano na 6 miliardów marek niemieckich.

W Norymberdze Fritz Termeer został skazany na siedem lat więzienia. Wyszedł po czterech latach dzięki wstawiennictwu Nelsona Rockefellera (1952 r.). W 1955 r. został członkiem zarządu firmy Bayer, a w 1956 r. – jej prezesem. W 1960 r. stworzył Codex Alimentarius. Był też zastępcą przewodniczącego rady nadzorczej Commerzbank oraz członkiem zarządu innych stowarzyszeń i banków.

A jeśli chodzi o początki eugeniki – to trzeba by nam chyba w mitologię grecką, egipska, sumeryjską spojrzeć – tam się wszystko zaczęło [na nowo] ( po zagładzie Atlantydy i Lemurii – niczego nie nauczono się na NAJWAŻNIEJSZYCH błędach. Że lepsze jest wrogiem dobrego i że jest taki moment, gdy pora powiedzieć sobie: „To dzieło jest WYSTARCZAJĄCO DOBRE”.

Polska jest dziś na etapie, na którym Amerykanie byli w latach 1970. Biotechnologicznym gigantom zależy, aby nasze prawo było wprowadzaniu upraw modyfikowanych jak najbardziej przychylne. Potrzebna jest w tej sprawie otwarta, publiczna dyskusja, bo nie chodzi tylko o to, czy żywność GMO jest bezpieczna dla zdrowia. Chodzi o to, jak w przyszłości będziemy karmieni. Chodzi o to, czy oddamy całe nasze jedzenie w ręce monsantów, cargilli czy tysonów. Chodzi o to, czy chcemy być traktowani jak bydło.

Zajrzyjmy za kulisy całego przedsięwzięcia. Ten, kto ma żywność, ma siłę.

W przypadku globalnego kataklizmu, władzę nad światem przejmie ten, kto będzie miał nasiona. A jeśli nie będzie kataklizmu, może się okazać, że zdrowa żywność będzie dla elit, a modyfikowana dla zwykłych ludzi. A może chodzi o „wyhodowanie” zmutowanego Homo Sapiens, zdolnego do pracy w warunkach ekstremalnych?

Jak mogliśmy przeczytać w artykułach „Skandal” i „Orwell na talerzu” w numerze 11/2008 miesięcznika „Nieznany Świat”, na zalecenie ONZ Unia Europejska chce wprowadzić od 1 stycznia 2010 r. nowe przepisy dotyczące żywności, witamin, suplementów i naturalnych leków…

Cała żywność miałaby być napromieniowywana kobaltem lub cezem, promieniami gamma albo wiązkami elektronów o ogromnej prędkości, szpikowana dodatkami chemicznymi i pestycydami, zwierzęta zaś musiały obowiązkowo zażywać antybiotyki i hormony wzrostu. Z upływem czasu także uprawa przydomowa warzyw i owoców miałaby być objęta ścisłymi uregulowaniami i możliwa tylko za specjalnym zezwoleniem.

Brzmi to tak nieprawdopodobnie, że wiele osób nie traktuje tego poważnie. Na to liczy ONZ i Unia Europejska.

Codex obowiązuje od 01.01.2010

Autor: Mad Dog

Prosimy prześlij dalej nasz artykuł:
27

Tags: , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej artykułów od:..Codex Alimentarius